Laptop, smartfon, konsola – żadne z wymienionych rzeczy absolutnie nie kojarzy się z prezentami dla dzieci tym, którzy swoim dzieciom obecnie prezenty kupują. Podarunki z minionych lat takie jak piłka, deskorolka czy rower bardziej zachęcały do wyjścia z domu. W końcu takie było (i jest) ich przeznaczenie. Czasy się niestety zmieniły i dzieci bardziej niż za dobrą pogodą i rówieśnikami podążają za darmowym sygnałem wifi. Chcąc nie chcąc wszyscy musimy się do zmian dostosować, a nie ukrywajmy jest to utrudnione przez różnicę pokoleń.

Mało które dziecko w dzisiejszych czasach zadowoliłoby się z piłki czy deskorolki znalezionej pod choinką. Elektronika została zminiaturyzowana do tego stopnia, że chyba nikogo już nie dziwi widok dziecka ze smartfonem. Godziny spędzone z konsolą w wirtualnym świecie to również jedna z najpopularniejszych rozrywek młodzieży. Kupując prezent dla dziecka ciężko zrobić mu niespodziankę. Wkoło nic tylko reklamy najnowszych sprzętów w super niskich cenach. Rodzicom zależy na tym, żeby dziecko było zadowolone z prezentu, więc próbują je zaskoczyć na różne sposoby kupując na przykład drogi prezent, którego pociecha absolutnie się nie spodziewa. I tak od kilku ładnych lat modnym prezentem jest laptop dla dziecka. No właśnie. Skąd pomysł? Bo do czego może dziecko wykorzystać laptop? Na pewno (jeszcze) nie do pisania pracy magisterskiej. Przeważnie będą to długie godziny spędzone na graniu – o ile komputer sprosta wymaganiom stawianym przez nowości ze świata gier. Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo ten świat jest wymagający. Przede wszystkim weźmy jedną rzecz pod uwagę – w laptopach możemy co najwyżej z czasem dołożyć pamięci RAM, jeśli okaże się, że nowe tytuły wymagają większej ilości. Nie wymienimy procesora czy karty graficznej. Dobrze więc zastanówmy się, zanim zakupimy dziecku laptop. Po roku może okazać się, że pociecha nie chce (bo nie może) już korzystać ze sprzętu, bo chcieliśmy zaoszczędzić pięćset złotych. Jeżeli nie chcemy wydawać przynajmniej czterech tysięcy na laptopa, a dziecko jest zapalonym graczem to kupmy konsolę za połowę tej ceny. Nie bawmy się w pół środki, bo za pół roku dziecko powie nam, że musi mieć nowy laptop, ponieważ dla żadnej gry już nie spełnia wymagań sprzętowych. Jeżeli natomiast nasza pociecha wykazuje zainteresowanie szeroką dziedziną informatyki, jest ciekawa i lubi na przykład rysować czy pisać na komputerze to z pewnością nie będziemy musieli wydawać aż tyle. W granicach dwóch do maksymalnie dwóch i pół tysiąca złotych znajdziemy sprzęt o bardzo dobrych podzespołach. Dobra moc obliczeniowa to podstawa, a tym zajmie się odpowiedniej klasy procesor na przykład dwurdzeniowy o wysokim taktowaniu. Do tego przynajmniej cztery gigabajty pamięci RAM i (prócz zintegrowanej) dedykowana karta graficzna. W razie gdyby dziecko chciało uruchomić grę i pograć z rówieśnikami. Laptop w takiej konfiguracji na pewno nie przekroczy kwoty dwóch i pół tysiąca złotych, a dziecko będzie bardzo zadowolone. Można zawsze poszukać alternatyw. Na rynku jest masa tabletów z dopinanymi klawiaturami, które co prawda mają mniejszą przekątną ekranu, ale do złudzenia przypominają laptop. Oczywiście parametry są dużo słabsze, ale to odpowiednia opcja dla osób o mniejszej zasobności portfela, które bardzo chcą zrobić swojemu dziecku frajdę. Sam tablet to też dobre rozwiązanie szczególnie dla dzieci – maniaków wszelkiego rodzaju gier dotykowych. Zdecydowanie wygodniej pokonuje się kolejne poziomy na ekranie dziesięciocalowym niż na przykład czterocalowym ekranie telefonu. Wiadomo natomiast, że laptop jest zdecydowanie bardziej rozwojowym prezentem. Poza ogólną rozrywką czyli graniem, oglądaniem filmów i słuchaniem muzyki, dużo łatwiej zachęcić dzięki niemu do nauki. Pokazanie ciekawych stron internetowych czy zainstalowanie aplikacji edukacyjnych na pewno zaowocuje w przyszłości. Ponadto to też dobry sposób na wdrażanie dziecko w obcy język – większość aplikacji czy stron www można ustawić w języku angielskim.

Laptop to na pewno jeden z droższych pomysłów na prezent dla dziecka. Każdy rodzic chce uszczęśliwiać swoje dziecko i to jak najbardziej ciekawy pomysł na prezent. Pamiętajmy jednak o tym, żeby nie zrobić dziecku przykrości – kupując sprzęt o słabych parametrach. Czar pryśnie bardzo szybko, bo nie sprzęty na wieloletnich podzespołach to na prawdę mało perspektywiczny zakup. Miejmy na uwadze też fakt, że dzieci bardzo szybko zmieniają upodobania, a nadążyć za nimi ciężko. Warto więc zakupem wyprzedzić trochę czasy.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here