Nowe czasy wymagają nowych narzędzi. Wszechobecny postęp techniczny sprawia, że nasze życie zmienia się diametralnie w każdej dziedzinie. Dziś nikt nie jest już sobie w stanie wyobrazić otoczenia pozbawionego powszechnej, bezprzewodowej komunikacji, smartfona w każdej kieszeni, czy komputera w każdym domu. Przyspieszony tryb życia, mobilność pracowników, wciąż goniące nas terminy wymagają bycia na bieżącą, nieustannego kontaktu z siecią i współpracownikami. Obecnie nie da się funkcjonować w społeczeństwie nie posiadając nowoczesnych, mobilnych narzędzi pracy i komunikacji.

Jednym z takich narzędzi jest laptop. Obok telefonu komórkowego jest to chyba najbardziej rozpoznawalny symbol naszej skomputeryzowanej epoki. Laptopy już dawno temu przestały być symbolem statusu. Pierwsze modele, które w najmniejszym stopniu nie przypominały dzisiejszych, były wielkości sporej walizy, ważyły tyle, co worek cegieł i kosztowały majątek. Dzisiaj najsłabsze modele można kupić już w okolicach tysiąca złotych, a laptop do 2000 zł zapewni nam już całkiem rozsądny kompromis pomiędzy mocą i ceną. Jeżeli nasz budżet pozwoli na więcej, możemy za większe pieniądze dostać coś więcej – od podstawowych modeli biznesowych, do laptopów dedykowanych dla graczy, z high-endowymi procesorami i kartami graficznymi i szpanerskim designem. Urządzenia z tej półki mogą kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych.

Tak jak w przypadku kupna każdej droższej rzeczy, również i przy kupnie laptopa musimy odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań, by potem być zadowolonym z transakcji. Notebooki raczej nie posłużą nam dziesięciu lat – wcześniej ulegną awarii, a ich naprawa będzie niemożliwa, albo nieopłacalna – ale mimo wszystko jest to zakup obliczony na kilka lat i nie warto przy nim wyrzucać pieniędzy w błoto. Należy też pamiętać o, wspomnianym już wyżej, postępie technicznym. Każde urządzenie komputerowe – laptop, smartfon, komputer stacjonarny – starzeje się niesamowicie szybko. Po kilku latach może ono być nadal sprawne technicznie, ale bezużyteczne, ponieważ powstaną już nowe systemy operacyjne czy oprogramowanie, którego nie będzie ono w stanie uruchomić. Wydaje się to być niepotrzebnym marnotrawstwem ciągle działających zasobów, ale tak działa współczesny rynek – producentom jest po prostu na rękę, żeby ich urządzenia po kilku latach nie nadawały się już do niczego, a klient był zmuszony kupować nowe.

Przy kupnie laptopa musimy zdefiniować własne potrzeby i ograniczenia. Przede wszystkim rodzi się pytanie – do czego będziemy wykorzystywali ten sprzęt. Zupełnie inny będzie model dla gracza, który chce pograć w domu na sprzęcie najwyższej jakości z najnowszą kartą graficzną, od czasu do czasu wychodząc z nim do kolegów na wspólne granie. Czego innego potrzebuje biznesmen, dla którego notebook jest przenośnym biurem centrum komunikacyjnym i sejfem jednocześnie, a który kilka razy w tygodniu musi odbyć podróż samolotem na drugi koniec świata. Wreszcie zupełnie inne oczekiwania będzie miała nastoletnia blogerka, chodząca ze swoim urządzeniem do kawiarni i tam piszące notatki na swoją stronę internetową. Rodzaje zastosowań i wymagań można mnożyć w nieskończoność, bo laptop to rodzaj współczesnego, elektronicznego scyzoryka – nadaje się do wszystkiego i pomaga w wielu dziedzinach.

Trudno w kilku słowach opisać metody wyboru samego sprzętu – ten każdy musi dopasować już do siebie. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka istotnych kwestii. Po zdefiniowaniu naszych potrzeb warto zadać sobie pytanie o budżet. Komputer kupimy na kilka lat, w tym czasie z pewnością zdąży się on postarzeć technologicznie. Czy warto więc kupić coś tańszego, co wyrzucimy albo tanio odsprzedamy po okresie gwarancyjnym, czy może lepiej przekroczyć budżet, pomyśleć o kredycie czy ratach i kupić urządzenie, które popracuje kilka lat dłużej? To bardzo ważna kwestia, podobnie jak sprawa przedłużonej gwarancji. Chciałeś oszczędzić, zapłaciłeś taniej, a twój sprzęt popsuł się miesiąc po zakończeniu okresu gwarancyjnego? Cóż, to bardzo częsty przypadek. Rozsądniej jest dołożyć trochę pieniędzy i przedłużyć opiekę gwarancyjną do nawet 5 lat. Podobnie z wyborem miejsca zakupu. Możemy kupić nasz sprzęt na jakiejś szemranej, chińskiej stronie, wpłacić 50% normalnej wartości rynkowej, ale… czy w ogóle dostaniemy przesyłkę? A może zamiast niej w paczce będzie kawałek solidnego, chińskiego pustaka? W dobie internetowych porównywarek cen warto poświęcić trochę czasu i przejrzeć oferty uznanych i pewnych sprzedawców. Pewnie, zapłacimy więcej, ale będziemy mieli pewność, że nikt nas nie oszuka.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here